"Jest gospodarczym dyletantem". Szefernaker wbija szpilę w Tuska
Prezydent Karol Nawrocki zdecydował w piątek o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca do grudnia 2026 roku ze zbycia paliw ciekłych.
Tusk odniósł się do decyzji Nawrockiego. "Szokująca"
W sobotę do sprawy odniósł się premier Donald Tusk, który napisał na platformie X o "szokującej decyzji Karola Nawrockiego".
"Zablokował ustawę, która pozwalała opodatkować gigantyczne zyski koncernów paliwowych, dzięki czemu można było sfinansować tańsze paliwa na naszych stacjach (program CPN). Pamiętajcie o tym przy dystrybutorach" – stwierdził we wpisie Donald Tusk.
Szefernaker odpowiada Tuskowi
Na wpis premiera zareagował szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker.
"Od dawna mówi się, że obecny premier jest gospodarczym dyletantem. Teraz próbuje przekonać Polaków, że nałożenie nowego podatku na paliwa sprawi, iż ceny na stacjach spadną" – napisał w serwisie X.
Paweł Szefernaker stwierdził, że "zamiast nakładać kolejne podatki, proszę obniżyć VAT i akcyzę, tak jak robił to rząd Prawa i Sprawiedliwości". "To realnie obniża ceny, a nie przerzuca kolejne koszty na kierowców" – zwrócił uwagę.
Zdaniem prezydenckiego ministra "prezydent Karol Nawrocki uchronił Polaków przed rozwiązaniami, które mogły doprowadzić do rekordowych cen benzyny i oleju napędowego".
Prezydent skierował do TK ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych
W piątek prezydent Karol Nawrocki wyjaśnił, że nie podpisze ustawy, wobec której istnieją poważne wątpliwości konstytucyjne.
– Prawo ma wejść w życie w sierpniu, ale podatek miałby obejmować dochody uzyskiwane już od początku marca. Oznacza to próbę opodatkowania działalności z mocą wsteczną – tłumaczył.
Prezydent zaznaczył, że jedna z podstawowych gwarancji wolności w państwie prawa wyrażona jest w łacińskiej formule: "Lex retro non agit", czyli prawo nie działa wstecz.